Purite to polska marka ręcznie robionych kosmetyków zawierających 100% składników roślinnych i mineralnych. Definicja naturalnych kosmetyków według Purite jest bezkompromisowa: kosmetyki produkowane są wyłącznie w oparciu o receptury działające na organizm terapeutycznie. Markę Purite tworzą Szymon Kaźmierczak, kosmetolog, który opracowuje receptury kosmetyków i odpowiada za stronę biznesową firmy oraz Sebastian Kubiak, projektant i stylista, odpowiadający za identyfikację wizualną marki oraz projekt nowopowstałego warszawskiego salonu, będącego w zamierzeniu twórców miejscem naturalnej terapii i pielęgnacji skóry.

Z okazji 5. urodzin marki Purite, jej twórcy stworzyli w Warszawie wyjątkową przestrzeń naturalnej terapii i pielęgnacji skóry. W ich zamierzeniu, ma to być miejsce wymykające się typowej definicji sklepu z kosmetykami. „Salon Purite to nasze marzenie i naturalny krok w rozwoju marki. Uwielbiamy ludzi i chcemy się z nimi spotykać, chcemy być bliżej – dosłownie i w przenośni, dlatego salon stacjonarny od dawna był naszym celem. Pragniemy stworzyć w Warszawie miejsce-oazę naturalnej terapii i pielęgnacji, spotkań i rozmów, odpowiadające idei kosmetycznego minimalizmu, z wielką dbałością o jakość wszystkich produktów. Mamy sporo planów odnośnie salonu, będziemy je zdradzać po kolei, w swoim czasie. Oczywiście, główną rolę zawsze pełnić będą nasze kosmetyki, ale mamy ambicję stworzenia miejsca, w którym można holistycznie zadbać o ciało, porozmawiać z ekspertami, zrelaksować się, wyciszyć, ukoić zmysły” – mówią twórcy marki, Szymon Kaźmierczak i Sebastian Kubiak.

Nazwa Purite jest połączeniem dwóch słów: łacińskiego „puro”, wyrażającego czystość oraz francuskiego „karite”- drzewo życia. Popularny od kilku lat „powrót do natury” nie jest dla twórców marki Purite tylko sloganem, lecz wskazówką, skąd czerpać najlepsze rozwiązania wszystkich problemów skórnych, które „zafundowała” nam cywilizacja, szybkie tempo życia, stres. Dzięki naturalnym, znanym od wieków i niezniszczonym w obróbce składnikom można osiągnąć spektakularne terapeutyczne i pielęgnacyjne efekty. Dlatego wszystkie produkty Purite – od mydeł poprzez olea, kremy, peelingi, eliksiry czy kosmetyki do włosów, nie tylko pielęgnują, ale przede wszystkim posiadają składniki o konkretnym działaniu poprawiającym zdrowie skóry.

Salon Purite otwarty został przy Placu Grzybowskim, miejscu wibrującym nową energią i złożoną przeszłością. Mieszkańcom Warszawy kojarzy się przede wszystkim z przed- i powojennym handlem, pracowniami i rzemiosłem. Taka historia i obecne sąsiedztwo rzemieślników bardzo pasują do rozumienia procesu tworzenia kosmetyków według Purite – procesu wymagającego czasu, precyzji i uwagi, w którym ważny jest każdy pojedynczy produkt, będący dziełem pracy rąk wspomaganych nowoczesną technologią. Twórcy marki zadbali także o to, aby niemal wszystko, co znajduje się w salonie, było wyrobem rzemieślniczym – od betonowych kafli na ścianach, przez wielkie misy, umywalnię, kontuar, po oświetlenie czy pochodzące w 75% z recyklingu zasłony.

O projekcie salonu

Za projekt salonu odpowiada Sebastian Kubiak – współtwórca marki, stylista i projektant. Inspiracją były dla niego same materiały, faktury, surowiec. „Pierwsze były kształty, zmysły, odczucie samego miejsca – projekt wypłynął z nich. Od początku chciałem, żeby dominującym surowcem w salonie był beton – naturalny, plastyczny, wbrew pozorom bardzo ciepły materiał, który można dowolnie barwić. Znalazłem małą podwarszawską manufakturę wytwarzającą różnorodne betonowe formy i wybrałem kafle w kształcie łusek. Powtarzalność, ład wywołuje w nas poczucie harmonii – stąd właśnie łuska, powtarzalna fala, która jest też obecna w identyfikacji wizualnej Purite. Bardzo dbałem o to, aby wnętrze zachęcało do pozostania w nim, zatopienia się we własne doznania, dawało poczucie bezpieczeństwa i zmysłowej przyjemności. By zmieniało się razem z porą dnia, porą roku, pogodą, światłem” – mówi Sebastian Kubiak.

W przestrzeni butiku Purite dominują 3 kolory – biel, czerń i kolor „rdzawy”, przywołujący na myśl ziemię, glinkę, miedź. Biel wychodzi z minimalizmu, czystości, jasności; czerń – klasycznej elegancji, głębi – jest tłem dla ekskluzywnej linii Purite Selected, dostępnej wyłącznie w warszawskim salonie. Trzeci kolor, któremu najbliżej do określenia „rdzawy”, odnosi się do glinek, które są w składach kosmetyków Purite. Barwa ta wywodzi się z ziemi, bursztynu, ma kolor szkła amber, z którego wykonane były pierwsze szklane opakowania kosmetyków Purite. Ma ocieplić wnętrze, otulić zmysłowością wywodzącą się z barw natury i ziemi.

W warszawskim salonie Purite dostępna będzie cała oferta marki. Dodatkowo, jedynie w salonie kupić będzie można ekskluzywną linię Purite Selected Face.